Polska: Płock, Warszawa,
Kraków, Wrocław, Gdańsk
+48 517-579-599
+44 742-460-54-18
info@blacrea.com
support@blacrea.com

Co to jest AMP? I dlaczego jest wspierany przez Google?

autor:
Po przeczytaniu oceń i skomentuj użyteczność artykułu - odbierz 100zł RABATU!
[Łącznie: 4 Średnio: 4]

Właściwie powinniśmy zapytać: dlaczego AMP jest wspierane przez Google, Twitter, Pinterest, WordPress.com, LinkedIn, a także wiele, wiele innych serwisów? Jeśli prowadzisz bloga, portal lub masz stronę firmową powinieneś poznać AMP zanim wdroży je twoja konkurencja!

AMP to technologiczny standard wspierany przez Google, który ZNACZĄCO przyspiesza ładowanie statycznych, mobilnych stron internetowych. Sprawdzaliśmy jego działanie na smartfonach i różnica jest naprawdę oszałamiająca! - - BLACREA.pl strony internetowe www, Płock, Kutno, Płońsk, Włocławek, Warszawa, Kraków, Wrocław, Gdańsk, Łódź, Toruń, Bydgoszcz, Poznań

1. Co to jest AMP (czyli Accelerated Mobile Pages)?

Jednym zdaniem: AMP to technologiczny standard wspierany przez Google, który ZNACZĄCO przyspiesza ładowanie statycznych, mobilnych stron internetowych. Sprawdzaliśmy jego działanie na smartfonach i różnica jest naprawdę oszałamiająca! Największe korzyści z wprowadzenia tej technologii będą mieli twórcy contentu: blogerzy czy właściciele portali. Jednak zastosowanie AMP może pomóc także tym firmom, którym zależy na szybkiej prezentacji cennika, opisu usług czy danych kontaktowych. Tak naprawdę więc standard ten dotyczy 90% przedsiębiorców w sieci.

Technologia AMP składa się z trzech części:

  • AMP HTML – czyli kod html wzbogacony o pozastandardowe właściwości
  • AMP JS – zestaw skryptów, których najważniejszą właściwością jest asynchroniczność. Powoduje to, że ładowanie skryptów nie opóźnia renderowania strony internetowej. Wyjaśniając najprościej: układ strony zostaje pobrany najpierw. Najważniejsze treści widzimy już na samym początku. Dopiero później ładowane są wszystkie ,,gadżety”.
  • Google AMP Cache – pamięć podręczna dostarczana przez Google, która przechowuje strony stworzone w technologii AMP w celu przyspieszenia ich prezentacji.

Ta technologia może wydać się Wam nieco skomplikowana, warto jednak znaleźć informatyka, który zmodernizuje Waszą stronę według wymagań Accelerated Mobile Pages (poniżej znajdziecie powody, dla których warto). Tym bardziej, że taką modernizację można wykonać łatwo dla większości już opublikowanych stron internetowych. Jest to możliwe, ponieważ AMP korzysta z technologii już istniejących, rozszerzając jedynie ich funkcjonalność.

Szybkie podsumowanie: AMP to…
– błyskawiczne ładowanie się stron internetowych na urządzeniach mobilnych;
– filozofia, która daje pierwszeństwo treści (contentowi) nad designem strony;
– projekt o charakterze Open Source wspierany przez Google i wiele czołowych portali internetowych.
Zobacz więcej …

2. Dlaczego prędkość ładowania strony jest taka ważna?

O tym, że prędkość jest ważna niech zaświadczy choćby sukces ,,Washington Post”: jak możemy przeczytać w tym case study [o sukcesie ,,Washington Post”], AMP pomogło zwiększyć o 23% ilość mobilnych odbiorców tej największej i najstarszej z gazet wydawanych codziennie w Waszyngtonie. Powinniśmy też wiedzieć, że, jak podaje Google [,,Prędkość jest kluczem …”], nawet 40% użytkowników porzuca stronę, jeśli ładuje się ona dłużej niż 3 sekundy.

Każdy, kto kiedyś sprawdzał cokolwiek w Internecie używając do tego smartfona wie, co jest największym problemem: strony internetowe ładują się zbyt wolno. Dotyczy to nawet stron w technologii RWD: choć wyglądają świetnie na każdym wyświetlaczu, to jednak często się przeładowują (na nowo wczytując całą treść) albo przez dłuższy czas wyświetlają biały ekran, nim załadują się wszystkie skrypty.

Wyobraźmy sobie taką sytuację: mamy za 5 minut spotkanie z klientem. Musimy wcześniej sprawdzić recenzje jego produktu. Wyciągamy smartfon i zamiast w 5 minut przejrzeć pięć recenzji 2,5 minuty z tego czasu tracimy na bezowocne czekanie, aż załaduje się strona. Frustrująca codzienność, prawda?

Albo inny przykład: jesteśmy spóźnieni na spotkanie i wtedy psuje się nam samochód. Czy będziemy wtedy szczegółowo przeglądać oferty serwisowe różnych warsztatów, czy wybierzemy ten, który pierwszy wyświetli przyzwoity cennik i dane kontaktowe?

Czas to pieniądz i tyczy się to także czasu ładowania strony! Wielu użytkowników nie mogąc doczekać się wyświetlenia pożądanej treści opuszcza witrynę już w ciągu pierwszych 3 sekund, zwiększając bardzo niepożądany wskaźnik odbić. Jeśli nie przeczytali artykułu, to nie wyświetlili reklam – a to dla blogera czy właściciela portalu poważna strata. Jeśli zbyt szybko opuścili stronę, to nie dowiedzieli się nic o naszej firmie – a to oznacza, że wybiorą konkurencję!

3. Jak wykorzystać AMP w marketingu?

Niezależnie czy jesteśmy właścicielami portalu, bloga czy strony firmowej wykorzystanie AMP niesie te same korzyści: zwiększenie ilości użytkowników, którzy odwiedzą naszą mobilną stronę internetową i zostaną na niej tak długo, by przeczytać prezentowane przez nas treści (i zawarte na stronie reklamy).

AMP jest nowym standardem, a to oznacza, że w tej chwili każdy, kto czyta te słowa może zdobyć ogromną przewagę w swojej branży. Nim nasza konkurencja (inni blogerzy, inne portale newsowe czy inne firmy) zorientują się w nadciągającej zmianie, my już będziemy mieli ich klientów czy czytelników.

Ponadto, to wspaniały sposób na budowanie bazy lojalnych użytkowników i klientów. Jeśli ktoś raz miał pozytywne doświadczenie z naszą marką, jest bardzo prawdopodobne, że wybierze ją także w przyszłości. Jeśli więc umożliwimy klientowi błyskawicznie przeglądanie proponowanych przez nas treści, na pewno zaskarbimy sobie w ten sposób jego przychylność.

Wskazówki dla blogerów i właścicieli portali: Twórcy AMP projektowali tę technologię przede wszystkim z myślą o twórcach treści, którzy zarabiają na reklamach. Opracowując standardy wyświetlania reklamowych banerów zaproponowali nieinwazyjne formy wyświetlania. Dlaczego? Choćby po to, by nakłonić użytkowników do rezygnacji z korzystania z AdBlocka i ograniczyć bounce rate – dwie zmory każdego twórcy treści w sieci. Jak pisze Google na swoim polskojęzycznym blogu [przeczytaj cały wpis]:

Reklamy pomagają finansować darmowe serwisy i treści w sieci Web. Założeniem Accelerated Mobile Pages jest wsparcie szerokiego zakresu formatów reklamowych, sieci reklamowych i technologii. Wszystkie witryny używające AMP HTML będą mogły pozostać przy tych samych sieciach reklamowych, jak i wszystkich formatach, które nie przeszkadzają użytkownikom w odbiorze treści.

4. Czy AMP wpływa na pozycję w Google?

I tak, i nie. AMP (przynajmniej obecnie) nie poprawia naszej pozycji w wynikach wyszukiwania, a jednak… Artykuły publikowane w tej technologii trafiają do ,,Google Top Stories”, a to dla blogów i portali informacyjnych poważna okazja promocji. Ponadto Google opatruje zgodne ze standardem strony internetowe znaczkiem AMP (w mobilnych wynikach wyszukiwania). A, jak dobrze wiemy, wszystko, co może nas wyróżnić wśród wielu podobnych linków, przekłada się na poprawę wyników.

Ponadto, przeglądając bloga Google można łatwo dojść do wniosku, że wdrożenie AMP to dla korporacji z Mountain View sprawa priorytetowa. 4 na 5 ostatnich wpisów dotyczy Accelerated Mobile Pages. Marketingowy wysiłek widać z resztą choćby, w poniższym spocie. Trudno więc przypuszczać, że w przyszłości nie będą promowali stron zgodnych ze standardami AMP.

5. AMP a Facebook Instant Articles

Na koniec warto zaznaczyć, że także główny konkurent Google rozwija swoją technologię ,,artykułów ekspresowych” [AMP na Facebooku]. Jeśli oba gigantyczne koncerny widzą przyszłość w przyspieszeniu dostępu do treści podczas korzystania z urządzeń mobilnych, to trudno się z nimi sprzeczać.

Podsumowując: warto już teraz przemyśleć kwestię wykorzystania technologii AMP. Tym bardziej, że nie wymaga to od nas przebudowywania całej strony internetowej. Wystarczy, że na początek dostosujemy bloga i/lub strony produktowe. Warto pamiętać, że AMP jest dobra dla statycznych treści. Nasza strona główna wciąż może być dynamiczna i rozbudowana.

Przygotowując artykuł korzystałem przede wszystkim z bloga Google dla webmasterów i polskojęzycznego bloga Google oraz ze strony projektu AMP: AMP Project

</>

Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *